Asfodel

Użytkownik
  • Zawartość

    60
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    6

Asfodel wygrał w ostatnim dniu 3 Styczeń

Asfodel ma najbardziej pochwaloną zawartość!

Reputacja

67 Bardzo dobry

O Asfodel

  • Ranga
    Gaduła
  • Urodziny

Informacje osobiste

  • Imię
    Małgorzata
  • Płeć
    Kobieta
  • Program
    Corel Painter

Inne

  1. http://www.digitalartsonline.co.uk/news/creative-hardware/dell-canvas-is-low-cost-version-of-wacoms-27-inch-cintiq/#1 Dell Canvas ma się pojawić w marcu i być nieco tańszą konkurencją dla Wacom Cintiq 27 - Wacom kosztuje 2,545$, Dell ma kosztować 1799$. Czyli nadal drogo jak diabli. Trzeba jednak zauważyć, że w końcu jakaś poważna (do tej pory z konkurencji były tylko Huiony) firma nie będąca Wacomem zrobiła profesjonalny tablet - parametry techniczne wyglądają bardzo dobrze - a to może oznaczać, że w końcu coś się ruszyło i jest jakaś szansa na konkurencyjne produkty oraz spadek cen. Żywię nieśmiałą nadzieję, że za jakiś czas na rynku pojawi się więcej podobnych urządzeń i staną się one tańsze, tak jak stało się w przypadku normalnych tabletów graficznych. Urządzenie ma odwzorowywać cały zakres kolorów Adobe RGB, mieć 27 cal przy 2,560 x 1,440 px, mieć bezbateryjne piórko z obsługą pochylenia i możliwość swobodnego regulowania kąta ustawienia tabletu względem blatu. Dodatkowo ma obsługiwać dotyk 20-toma palcami na raz, co by sugerowało, że da się na nim pracować w dwie osoby jednocześnie.
  2. Oh oh. Całkiem niezłe, 7/10. A to jakby się wam nudziło i chcielibyście spędzić czas wolny jak tradycja nakazuje. ;-)
  3. U mnie Firefox wyświetla dobrze, a Edge pokazuje pl znaczki innym fontem - mniejszym. Win 10 pl, komputer stacjonarny.
  4. Realistycznie wyglądające cyfrowe akwarele były jednym z głównych powodów, dla których naciągnęłam męża, żeby mi kupił na urodziny program Corel Painter. ;-> Możliwości pędzlowe tego softu są przytłaczające - ma on jakieś 1500 predefiniowanych pędzli i każdy z nich robi trochę coś innego. Do tego dochodzi edytor z obłędną ilością opcji. PS może się schować. W każdym razie robienie rozetek łączę z wypróbowywaniem różnych zestawów w nadziei na znalezienie jakiegoś ulubionego. Do tego oglądam sobie różne ornamenty w poszukiwaniu inspiracji - żeby nie mazać jak bądź i patrzeć co wyszło, tylko uzyskać jakiś zamierzony efekt. Chodzi mi po głowie zrobienie cyklu - freski naskalne, starożytny Egipt, Kreta minojska itd.
  5. Ja bym radziła ćwiczenia anatomiczne. Ekspresjonizm jak najbardziej popieram, ale problem z oczkami na powyższej pracy jest czysto techniczny. Wiem to, bo też taki mam.
  6. W międzyczasie.
  7. A proszę bardzo. Światło między literami w "CMG POLSKA" i"Grafika to nasza pasja" leży. Poza tym głupio wygląda że "pasja" nie równa do "Polska" - albo powinno być równo, albo dolny tekst powinien być wyraźnie krótszy - takie "prawie równo" wygląda nieporządnie. Ten niebieski mi jakoś nie leży - taki "prosto z tuby" - mało wyrafinowany. Te ząbki z "najami" też zbyt brutalne, a ponadto ten pierwszy powinien zachowywać taką samą odległość od prawej krawędzi jak teksty po lewej od lewej krawędzi. Jeśli już upieramy się przy skosie po prawej, to może tekst z prawej powinien być pochyły.
  8. Nie wydaje mi się, żeby tam było za jasno. Natomiast wydaje mi się, że albo należałoby zdecydować się, gdzie jest światło i nałożyć warstwę laserunku* w ciemniejszych miejscach, żeby je uwidocznić, albo olać światło i iść całkiem w kolory. Tzn, żeby czerwień na różnych częściach sowy nie była taka sama i żeby niebo nie było całe w tym samym odcieniu. W Sowie dobrze zrobiłeś ograniczając czarną farbę. Ogólnie, szczególnie początkującym (ale wielu dojrzałych twórców też się tego trzyma) radzi się rezygnację z czarnej farby i używanie zamiast niej ciemnego brązu, indyga, granatu i mieszanek tych kolorów. *laserunek polega na nałożeniu cienkiej warstwy przezroczystej farby na wyschnięte malowidło. Trzeba przy tym ogarnąć właściwy wybór pigmentu - różnią się one poziomem przezroczystości. Np. ultramaryna jest przezroczysta, a biel cynkowa nie.
  9. @KafeleK Z mojego punktu widzenia, to co mam teraz jest "tym słabszym sprzętem". ;-> Wcześniej miałam kompa wyposażonego w "jaki bądź" procesor i powiem ci, że rysowanie na nim to była męka. Musiałam wymienić, bo się nie dało. Tą i5 co mam teraz też w zasadzie warto by wymienić, ale strasznie mi się nie chce babrać z instalowaniem od nowa systemu i wszystkim, co się z tym wiąże. ;-> Wiadomo, koszty bywają bolesne, ale cóż, ludzie w ramach hobby kupują sobie narty czy inne zestawy do nurkowania i to też kosztuje. ;-> Albo wielgaśne telewizory - całkiem zbędne. O ajfonach nie wspominając. A jak ktoś jest dzieckiem czy nawet studentem i nie ma własnych funduszy, to od tego są rodzice, żeby inwestowali w rozwój potomstwa. Lepiej zdawać sobie sprawę z faktycznych wymagań i związanych z tym kosztów, niż kupić kompa na którym się nie da grać w gry i praktykować wybranego hobby i potem użerać się ze zwrotem, albo kupować następny egzemplarz. ;-> Praca z tabletem nie koniecznie oznacza rysowanie. Tabletów używa się też np. do retuszu i w tym wypadku wymagania sprzętowe są mniejsze.
  10. Dzięki Trochę się martwię, że w którymś momencie przedobrzę i popsuję - więc co jakiś czas robię kopie zapasowe. Zobaczymy co z tego wyjdzie.
  11. Praca w toku, CDN.
  12. W odcieniach deserowych.
  13. @KafeleK - nie zgodzę się. Jeśli ktoś w miarę sprawnie rysuje, to ruch ręki jest bardzo szybki. Nie trzeba mega rozdzielczości, żeby zauważyć lagi, nawet na względnie szybkim komputerze. Poza tym wszelkie dodatkowe efekty - przezroczystość, tekstura, efekty cząsteczkowe, różne tryby mieszania, symetria itp. też mają wpływ na wydajność. A lag przy rysowaniu oznacza krzywe kwadraty zamiast gładkich kółeczek. Jeśli myśli się serio o malarstwie cyfrowym to wydatków na sprzęt się nie uniknie. Jasne, na początku można sobie poćwiczyć na tym, co się ma, w niewielkich rozdzielczościach i z użyciem mniej zasobożernych programów, ale ograniczenia z tym związane dość szybko zaczną być irytujące. Teraz mam w stacjonarce paroletnie i5, o nieco lepszej wydajności od modelu montowanego w Surface Pro 4 i przy pracach rozmiaru A4 300 dpi z nie więcej niż 5-cioma warstwami muszę sobie odmawiać użycia niektórych bardziej skomplikowanych pędzli, z powodu laga. A przy użyciu odbicia kalejdoskopowego przy 2000x2000px zmuł jest już ewidentny.
  14. Słowne opisy kolorów też wypadły z obecnie używanego standardu, a nawet tego już nieużywanego. W ogóle, to powinieneś zacząć od omówienia wersji html (w zasadzie wystarczyłoby napisać że są wersje i aktualnie używana to html 5) oraz deklaracji typu dokumentu, a potem wyjaśnić, jak się formuje jego strukturę i na czym polega oddzielenie struktury od wyglądu elementów. Warto też dodać, że nie wystarczy wpisać deklarację kodowania znaków, trzeba to kodowanie odpowiednio ustawić w edytorze. Div służy do wydzielenia blokowej sekcji dokumentu i nie tyle powoduje powstanie nowej linii, co sprawia, że sekcja przestaje być traktowana jako część linii. W odróżnieniu od elementów liniowych, które są traktowane jako część tekstu i mają zawsze u dołu odstęp - miejsce na ogonki od liter. P nie jest od tworzenia marginesów, służy po prostu do określenia, że coś pełni funkcję akapitu - aczkolwiek domyślnie przeglądarki dodają marginesy. Zamiast "b" używa się "strong", zamiast "i" obowiązuje "em" (jak emfaza), "u" wyszło z użycia i zamiast niego używa się css.
  15. ORNAMENT, Owen Jones, Arkady, 2008 http://lubimyczytac.pl/ksiazka/7122/ornament-przyklady-rozmaitych-stylow-w-sztuce-zdobniczej-i-architekturze Polska reedycja opublikowanego po raz pierwszy w 1856 w Londynie kompendium dotyczącego ornamentu. Zawiera teoretyczne omówienie zagadnień ogólnych, oraz zestaw opracowań dotyczących ornamentów pochodzących z różnych kultur i okresów historycznych, w porządku mniej więcej chronologicznym, każde z własnym zestawem ilustracji - łącznie w książce jest ponad 2350 różnych wzorów. Z oczywistych powodów książka nie zawiera wzorów 20-wiecznych i późniejszych, nie ma tam też wzornictwa ludowego, i nie jest całkiem zgodna z obecnym stanem wiedzy. Mimo powyższego zastrzeżenia bardzo przydatna rzecz, ale... z jakiegoś powodu książkę wydano w bardzo małym formacie. Skutkiem tego jest ona bardzo gruba i nie przytrzymywana sama się zamyka, a część ilustracji zgubiła szczegóły w wyniku nadmiernego pomniejszenia. To poważnie utrudnia np. przerysowywanie wzorów. W internecie można co prawda znaleźć zeskanowane strony z tej książki, ale chyba nie o to chodzi. Książka nie jest dostępna w księgarniach, można ją upolować na Allegro, albo szukać angielskich wydań na Amazonie.