Asfodel

Użytkownik
  • Zawartość

    60
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    6

Wszystko napisane przez Asfodel

  1. http://www.digitalartsonline.co.uk/news/creative-hardware/dell-canvas-is-low-cost-version-of-wacoms-27-inch-cintiq/#1 Dell Canvas ma się pojawić w marcu i być nieco tańszą konkurencją dla Wacom Cintiq 27 - Wacom kosztuje 2,545$, Dell ma kosztować 1799$. Czyli nadal drogo jak diabli. Trzeba jednak zauważyć, że w końcu jakaś poważna (do tej pory z konkurencji były tylko Huiony) firma nie będąca Wacomem zrobiła profesjonalny tablet - parametry techniczne wyglądają bardzo dobrze - a to może oznaczać, że w końcu coś się ruszyło i jest jakaś szansa na konkurencyjne produkty oraz spadek cen. Żywię nieśmiałą nadzieję, że za jakiś czas na rynku pojawi się więcej podobnych urządzeń i staną się one tańsze, tak jak stało się w przypadku normalnych tabletów graficznych. Urządzenie ma odwzorowywać cały zakres kolorów Adobe RGB, mieć 27 cal przy 2,560 x 1,440 px, mieć bezbateryjne piórko z obsługą pochylenia i możliwość swobodnego regulowania kąta ustawienia tabletu względem blatu. Dodatkowo ma obsługiwać dotyk 20-toma palcami na raz, co by sugerowało, że da się na nim pracować w dwie osoby jednocześnie.
  2. Oh oh. Całkiem niezłe, 7/10. A to jakby się wam nudziło i chcielibyście spędzić czas wolny jak tradycja nakazuje. ;-)
  3. Painter 2017, tryb kalejdoskopu, Surface Pro 4 Wersja na deviantart Niech ktoś się zlituje i poprawi opis działu na zgodny z gramatyką.
  4. U mnie Firefox wyświetla dobrze, a Edge pokazuje pl znaczki innym fontem - mniejszym. Win 10 pl, komputer stacjonarny.
  5. Realistycznie wyglądające cyfrowe akwarele były jednym z głównych powodów, dla których naciągnęłam męża, żeby mi kupił na urodziny program Corel Painter. ;-> Możliwości pędzlowe tego softu są przytłaczające - ma on jakieś 1500 predefiniowanych pędzli i każdy z nich robi trochę coś innego. Do tego dochodzi edytor z obłędną ilością opcji. PS może się schować. W każdym razie robienie rozetek łączę z wypróbowywaniem różnych zestawów w nadziei na znalezienie jakiegoś ulubionego. Do tego oglądam sobie różne ornamenty w poszukiwaniu inspiracji - żeby nie mazać jak bądź i patrzeć co wyszło, tylko uzyskać jakiś zamierzony efekt. Chodzi mi po głowie zrobienie cyklu - freski naskalne, starożytny Egipt, Kreta minojska itd.
  6. Ja bym radziła ćwiczenia anatomiczne. Ekspresjonizm jak najbardziej popieram, ale problem z oczkami na powyższej pracy jest czysto techniczny. Wiem to, bo też taki mam.
  7. W międzyczasie.
  8. A proszę bardzo. Światło między literami w "CMG POLSKA" i"Grafika to nasza pasja" leży. Poza tym głupio wygląda że "pasja" nie równa do "Polska" - albo powinno być równo, albo dolny tekst powinien być wyraźnie krótszy - takie "prawie równo" wygląda nieporządnie. Ten niebieski mi jakoś nie leży - taki "prosto z tuby" - mało wyrafinowany. Te ząbki z "najami" też zbyt brutalne, a ponadto ten pierwszy powinien zachowywać taką samą odległość od prawej krawędzi jak teksty po lewej od lewej krawędzi. Jeśli już upieramy się przy skosie po prawej, to może tekst z prawej powinien być pochyły.
  9. Nie wydaje mi się, żeby tam było za jasno. Natomiast wydaje mi się, że albo należałoby zdecydować się, gdzie jest światło i nałożyć warstwę laserunku* w ciemniejszych miejscach, żeby je uwidocznić, albo olać światło i iść całkiem w kolory. Tzn, żeby czerwień na różnych częściach sowy nie była taka sama i żeby niebo nie było całe w tym samym odcieniu. W Sowie dobrze zrobiłeś ograniczając czarną farbę. Ogólnie, szczególnie początkującym (ale wielu dojrzałych twórców też się tego trzyma) radzi się rezygnację z czarnej farby i używanie zamiast niej ciemnego brązu, indyga, granatu i mieszanek tych kolorów. *laserunek polega na nałożeniu cienkiej warstwy przezroczystej farby na wyschnięte malowidło. Trzeba przy tym ogarnąć właściwy wybór pigmentu - różnią się one poziomem przezroczystości. Np. ultramaryna jest przezroczysta, a biel cynkowa nie.
  10. @KafeleK Z mojego punktu widzenia, to co mam teraz jest "tym słabszym sprzętem". ;-> Wcześniej miałam kompa wyposażonego w "jaki bądź" procesor i powiem ci, że rysowanie na nim to była męka. Musiałam wymienić, bo się nie dało. Tą i5 co mam teraz też w zasadzie warto by wymienić, ale strasznie mi się nie chce babrać z instalowaniem od nowa systemu i wszystkim, co się z tym wiąże. ;-> Wiadomo, koszty bywają bolesne, ale cóż, ludzie w ramach hobby kupują sobie narty czy inne zestawy do nurkowania i to też kosztuje. ;-> Albo wielgaśne telewizory - całkiem zbędne. O ajfonach nie wspominając. A jak ktoś jest dzieckiem czy nawet studentem i nie ma własnych funduszy, to od tego są rodzice, żeby inwestowali w rozwój potomstwa. Lepiej zdawać sobie sprawę z faktycznych wymagań i związanych z tym kosztów, niż kupić kompa na którym się nie da grać w gry i praktykować wybranego hobby i potem użerać się ze zwrotem, albo kupować następny egzemplarz. ;-> Praca z tabletem nie koniecznie oznacza rysowanie. Tabletów używa się też np. do retuszu i w tym wypadku wymagania sprzętowe są mniejsze.
  11. Dzięki Trochę się martwię, że w którymś momencie przedobrzę i popsuję - więc co jakiś czas robię kopie zapasowe. Zobaczymy co z tego wyjdzie.
  12. Praca w toku, CDN.
  13. W odcieniach deserowych.
  14. @KafeleK - nie zgodzę się. Jeśli ktoś w miarę sprawnie rysuje, to ruch ręki jest bardzo szybki. Nie trzeba mega rozdzielczości, żeby zauważyć lagi, nawet na względnie szybkim komputerze. Poza tym wszelkie dodatkowe efekty - przezroczystość, tekstura, efekty cząsteczkowe, różne tryby mieszania, symetria itp. też mają wpływ na wydajność. A lag przy rysowaniu oznacza krzywe kwadraty zamiast gładkich kółeczek. Jeśli myśli się serio o malarstwie cyfrowym to wydatków na sprzęt się nie uniknie. Jasne, na początku można sobie poćwiczyć na tym, co się ma, w niewielkich rozdzielczościach i z użyciem mniej zasobożernych programów, ale ograniczenia z tym związane dość szybko zaczną być irytujące. Teraz mam w stacjonarce paroletnie i5, o nieco lepszej wydajności od modelu montowanego w Surface Pro 4 i przy pracach rozmiaru A4 300 dpi z nie więcej niż 5-cioma warstwami muszę sobie odmawiać użycia niektórych bardziej skomplikowanych pędzli, z powodu laga. A przy użyciu odbicia kalejdoskopowego przy 2000x2000px zmuł jest już ewidentny.
  15. Słowne opisy kolorów też wypadły z obecnie używanego standardu, a nawet tego już nieużywanego. W ogóle, to powinieneś zacząć od omówienia wersji html (w zasadzie wystarczyłoby napisać że są wersje i aktualnie używana to html 5) oraz deklaracji typu dokumentu, a potem wyjaśnić, jak się formuje jego strukturę i na czym polega oddzielenie struktury od wyglądu elementów. Warto też dodać, że nie wystarczy wpisać deklarację kodowania znaków, trzeba to kodowanie odpowiednio ustawić w edytorze. Div służy do wydzielenia blokowej sekcji dokumentu i nie tyle powoduje powstanie nowej linii, co sprawia, że sekcja przestaje być traktowana jako część linii. W odróżnieniu od elementów liniowych, które są traktowane jako część tekstu i mają zawsze u dołu odstęp - miejsce na ogonki od liter. P nie jest od tworzenia marginesów, służy po prostu do określenia, że coś pełni funkcję akapitu - aczkolwiek domyślnie przeglądarki dodają marginesy. Zamiast "b" używa się "strong", zamiast "i" obowiązuje "em" (jak emfaza), "u" wyszło z użycia i zamiast niego używa się css.
  16. ORNAMENT, Owen Jones, Arkady, 2008 http://lubimyczytac.pl/ksiazka/7122/ornament-przyklady-rozmaitych-stylow-w-sztuce-zdobniczej-i-architekturze Polska reedycja opublikowanego po raz pierwszy w 1856 w Londynie kompendium dotyczącego ornamentu. Zawiera teoretyczne omówienie zagadnień ogólnych, oraz zestaw opracowań dotyczących ornamentów pochodzących z różnych kultur i okresów historycznych, w porządku mniej więcej chronologicznym, każde z własnym zestawem ilustracji - łącznie w książce jest ponad 2350 różnych wzorów. Z oczywistych powodów książka nie zawiera wzorów 20-wiecznych i późniejszych, nie ma tam też wzornictwa ludowego, i nie jest całkiem zgodna z obecnym stanem wiedzy. Mimo powyższego zastrzeżenia bardzo przydatna rzecz, ale... z jakiegoś powodu książkę wydano w bardzo małym formacie. Skutkiem tego jest ona bardzo gruba i nie przytrzymywana sama się zamyka, a część ilustracji zgubiła szczegóły w wyniku nadmiernego pomniejszenia. To poważnie utrudnia np. przerysowywanie wzorów. W internecie można co prawda znaleźć zeskanowane strony z tej książki, ale chyba nie o to chodzi. Książka nie jest dostępna w księgarniach, można ją upolować na Allegro, albo szukać angielskich wydań na Amazonie.
  17. Niniejszy temat posłuży do zamieszczania opinii o publikacjach przydatnych grafikom. Dziś kurier przyniósł mi książkę: http://www.triglav.com.pl/oferta/zdobnictwo/zdobnictwo-wczesnego-średniowiecza,-t-iii-szczegoly.html Zdobnictwo wczesnego średniowiecza, tom III, Igor D. Górewicz, Triglav, Szczecin 2016, 110 stron Jest to nieduża, czarno-biała książeczka, zawierająca kilka stron wstępu, spis ilustracji, oraz obszerny zestaw odrysów średniowiecznych ornamentów. Bardzo przydatna rzecz dla wszystkich, których interesuje tworzenie dekoracyjnych wzorów dowolnego przeznaczenia. Wzory są głównie irlandzkie i skandynawskie. Polecam. Teraz zamierzam upolować na Allegro pozostałe części. // Dobry pomysł, taki temat na pewno się przyda. Przyklejam. // trzygie
  18. GREENERY PANTONE 15-0343 Pantone ogłosiło kolor roku 2017 - https://www.pantone.com/color-of-the-year-2017 - więcej informacji + proponowane zestawienia. Jak wam się podoba?
  19. Z jednej strony masz rację, że nie ma sensu się ograniczać. Z drugiej - jest pełno ludzi, którzy nie potrafią sami tworzyć zestawień kolorystycznych i wolą, jak ktoś im powie, że w tym roku jest do użytku gotowy zestaw kolorów, inny niż w zeszłym, żeby nie było nudno. No i dochodzi jeszcze możliwość wykorzystania tego na swoją korzyść - w sensie używania aktualnie modnego koloru. Ktoś musi ludowi powiedzieć, co jest modne. ;->
  20. @Supratec - niepotrzebnie się tym ekscytujesz. Owszem, ja też nie przypominam sobie, żeby kiedykolwiek robiła coś używając "koloru roku", ale są tacy co się przejmują. Poza tym jak ktoś nie wie jakiego koloru użyć to zawsze można klientowi powiedzieć "Panie, toż to kolor roku, na salonach tylko to się nosi". ;-P Jest news, można się podzielić. No i to co @trzygie napisał - jest to jakiś trend, możemy to ignorować albo wykorzystywać wedle uznania, ale nie możemy zaprzeczyć, że istnieje.
  21. Jeśli nie masz zamiaru wstawiać poniżej menu jakiegoś slidera, to ta pusta przestrzeń w najważniejszym punkcie twojego portfolio się marnuje. Poza tym potencjalnego klienta mniej interesuje że jesteś Iksiński z Bytomia i skończyłeś Wyższą Szkołę Czegoś tam, a bardziej to co sprzedajesz i gdzie to dostać. Coś o tobie tak, ale bardziej konkretnie - na górze jakieś krótkie hasło że Kwiatkowski (nie "Puse", ma być wrażenie że poważny człowiek i oferta też na serio), grafik i portfolio, a ewentualne bio już niekoniecznie całkiem na wierzchu. Najważniejsze są twoje prace, oferta rzeczy które możesz zrobić i kontakt. Nie marnuj najważniejszego miejsca na pustkę i nie spychaj kluczowej treści zbyt nisko. Nie pisz raczej, że od półtora roku, bo to niedługo. Ogólnie - więcej prac i wypunktowana oferta podsunięta pod nos, z wielkim przyciskiem "dzwoń już natychmiast, pisz, wysyłaj gołębia" a mniej filozoficznych rozważań o miłości do projektowania. Tj, niech sobie będą, ale gdzieś dalej. Tak to widzę. Nie musisz się zgadzać z tym podejściem. ;-) A i jeszcze jedno - ponieważ to jest portfolio grafika, to może zakombinuj bardziej "artystycznie", trochę z jajem, a nie jak reklama usług IT.
  22. No masz tam taką ikonę, gdzie jest zielony kwadracik - wypełnienie, i czarno obwiedziony pusty kwadracik symbolizujący kontur. W 90% znanych mi programów graficznych klikanie na tę ikonkę pozwala zdecydować, czy zmieniamy kolor konturu czy wypełnienia. https://helpx.adobe.com/pl/illustrator/using/stroke-object.html - Adobe udostępnia na swojej stronie instrukcję do programu.
  23. Rysowanie w jednym miejscu i obserwowanie w drugim jest nienaturalne i mi osobiście na początku sprawiało poważną trudność. Po roku ćwiczeń i potem zamianie tabletu na lepszy problem się zmniejszył, ale nadal nie jest tak, jak tradycyjnym sposobem. Lepiej rysuje mi się na Surface, pomimo gorszej reakcji na nacisk i braku obsługi pochylenia piórka. Ale nie wszyscy tak mają - części ludzi skoordynowanie się z tabletem przychodzi w miarę gładko. Poza tym do rysowania trzeba mieć komputer z procesorem co najmniej klasy i5, ponieważ ewentualne lagi w zasadzie rujnują całą zabawę - wychodzi krzywo, wypada się z rytmu i nic nie wychodzi. Z tego samego powodu warto się zaopatrzyć w jakiś program typowo malarski zamiast photoshopa - przeważnie są lżejsze i szybsze, oraz pozwalają łatwiej uniknąć plastikowo-sztucznego wyglądu pracy.
  24. @GallAnonim- zależy co chcesz robić. Jeśli głównie jakieś fotomanipulacje, obróbkę zdjęć itp. to najtańszy Wacom ci wystarczy "na zawsze" i nie ma co kombinować. Funkcje dotykowe czy przyciski nie są nadmiernie istotne, chyba że ktoś używa dużo skrótów klawiszowych. Przydaje się natomiast akumulator. Co do Huionów to słyszałam raczej pozytywne opinie, chociaż nigdy żadnego w rękach nie miałam. Najlepiej poszukać porównań, ale tylko tych robionych przez ludzi którzy rysują. Dziennikarskie recenzje tabletów są do niczego - zawierają opisy funkcji sterownika i refleksje odnośnie jakości użytego plastiku, ale czy piórko dobrze rysuje i jak to się ma do rysowania na profesjonalnym sprzęcie, to się nie dowiesz. Z tymże w kategorii najtańszych urządzeń nie należy szukać alternatyw, bo po pierwsze najprostsze Wacomy nie są drogie, dwa - inne firmy robią to źle. Kombinować to można, ale w sektorze premium - typu - nie stać mnie na Cintiq, to kupię iPada albo Surface, albo zastanowię się jednak nad tym ekranowym Huionem, z braku możliwości finansowych. Jeśli chcesz malować to tablet nie powinien być mniejszy niż ~ połowa monitora - dla odpowiedniej precyzji pracy, i przydają się też takie bajery jak obsługa obrotu i pochylenia, więc po jakimś czasie trzeba tablet amatorski wymienić na bardziej zaawansowany model. Osobiście używam teraz Wacom Pro M i Surface Pro 4. Marzy mi się Cintiq, ale że nie zarabiam na rysowaniu to mi jakoś niezręcznie wydawać tyle kasy na hobby. ;->
  25. Andrew Loomis, Rysowanie postaci. Od teorii do praktyki., rok wydania 2015, oprawa twarda, wydawnictwo: Zysk i S-ka Większość dostępnych na rynku książek, poświęconych nauce rysowania, nadaje się... no, w zasadzie do niczego. Ale nie tym razem. Pięknie wydany - w formie albumu podręcznik - dotyczący rysowania postaci. Andrew Loomis w latach 30-tych i 40-tych 20-tego wieku w USA pracował jako twórca ilustracji do reklam. W związku z tym w książce znajdziemy porady, jak tworzyć ilustracje, tak aby wydawcy z lat 30-tych w USA je kupili. W tym wzorce ówczesnych ideałów urody. To jednak absolutnie nie zmniejsza wartości podręcznika, który zawiera szczegółowe informacje o tym jak radzić sobie z proporcjami, anatomią, skrótami perspektywicznymi i ruchem. Naprawdę świetna sprawa. Polecam - kupujcie, póki jeszcze jest.